Dylatacje w budynkach

Dylatacja, czyli zaprojektowany i zrealizowany zgodnie z projektem podział obiektu budowlanego na niezależne od siebie ustroje konstrukcyjne to niezwykle ważny aspekt budownictwa. O tym jak istotna jest dylatacja świadczyć mogą obserwowane dość powszechnie przykłady braku jej uwzględnienia np. w starych budynkach użyteczności publicznej. Budynek bez dylatacji „zdylatuje się” sam, tyle że w miejscu, w którym będzie ustrojowi konstrukcyjnemu „najwygodniej”. Pamiętać należy o zapewnieniu kontynuacji dylatacji od fundamentów do pokrycia dachowego.

W jaki sposób przejawia się brak właściwej dylatacji? Powstają rysy, pęknięcia i inne uszkodzenia elementów konstrukcyjnych.

Warto aby to konstruktor decydował o miejscu i sposobie dylatowania obiektu budowlanego. Życie pokazuje jednak, że samo zaprojektowanie nie jest wystarczające. Kardynalnym błędem wykonawczym jest nieuwzględnienie zaprojektowanej dylatacji obiektu na etapie realizacji robót, czego skutkiem mogą być poważne uszkodzenia konstrukcji budynku, doprowadzające do stanu przedawaryjnego.

Sytuacje takie potwierdzają konieczność zapewnienia realnego nadzoru osób posiadających niezbędne uprawnienia budowlane na etapie wykonawstwa robót budowlanych. Rezygnując z właściwego nadzoru na etapie realizacji robót, możemy być pewni problemów z obiektem budowlanym na etapie jego użytkowania.

Ku przestrodze: przykład rys powstałych na skutek braku właściwej dylatacji obiektu. W ścianie wykonanej w technologii Ytong stwierdzono rozwarcie rys na poziomie 36 mm!

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: